8/16/2009

Wspaniały imbir. Cytryna. Miód.

Imbir lekarski (którego kłącza wykorzystuje się do celów spożywczych) to nie tylko świetna przyprawa, ale przede wszystkim źródło zdrowia :) Imbir ma specyficzny, lekko cytrynowy, odświeżający, pikantny smak i aromat. Ma zbawienne działanie przy przeziębieniach (kaszel, ból gardła), wspomaga trawienie i łagodzi bóle żołądkowe, pomaga przy mdłościach oraz dezynfekuje jamę ustną(jest silnym antyseptykiem). Jego zastosowanie w kuchni jest bardzo szerokie. Pasuje zarówno do potraw słonych jak i słodkich. Najwięcej używam świeżego imbiru oraz japońskiego, marynowanego. Mają bowiem silniejszy aromat od imbiru w proszku. Moim zdaniem podnosi walory smakowe wielu potraw. No i jest bardzo zdrowy :)



Napój imbirowy:
składniki:
400 ml wody
kilka cienkich plasterków świeżego korzenia imbiru
cytryna
2 łyżki jasnego, płynnego miodu

przygotowanie:
Wlej wodę do rondelka. Dodaj imbir, sok z cytryny i miód. Zagotuj, zmniejsz gaz i gotuj na małym gazie jeszcze ok. 3 minuty od zagotowania. Po tym czasie przecedź napój przez sito ( by plasterki imbiru zostały na sitku). Przelej do kubeczków. (Napój można pić na gorąco - wtedy świetnie rozgrzewa, jak i na zimno - wówczas wspaniale orzeźwia)



Smacznego!

10 komentarzy:

asieja pisze...

lubię jak imbir szczypie na języku
świeży imbir

bardzo lubię połączenie miodu i cytryny
z imbirem pewnie też bym polubiła..

piękna filiżanka

Kasia pisze...

Też lubię to delikatne szczypanie imbiru. Na jesień i zimę ten napój jest idealny! Rozgrzewa i w naturalny sposób chroni przed infekcjami. ( U mnie co prawda znalazł się na blogu w sierpniu, ale to własnie dlatego, że byłam przeziębiona :) )

Anonimowy pisze...

Piłem kilka razy podczas silnego przeziębienia rewelacja imbir pomaga 100 razy lepiej niż antybiotyki polecam.

Anonimowy pisze...

Piłem na zimno, świetnie nadaje się na te obecne upały i ten szczypiący imbir jak by komuś to szczypanie przeszkadzało to polecam zagryźć pomarańczą

Kasia pisze...

Faktycznie, w upały świetnie orzeźwia :) a o zagryzaniu pomarańczą bym nie pomyślała, ale pomysł niezły :D dodatkowe witaminy! :) pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Miód po podgrzaniu powyżej 40 stopni celcjusza traci większość leczniczych właściwości.

Kasia pisze...

Dziękuję za cenną uwagę, chociaż wiem o tym od dawna. W tym napoju bardziej chodzi o działanie imbiru niż miodu, który jest dodatkiem smakowym w tym przypadku. Aczkolwiek oczywiście można dodać miód dopiero po przestudzeniu napoju, jeśli chcemy dodatkowo zachować wartości miodu. Tak chyba było by rozsądniej, ale mniej rozgrzewająco :). Pozdrawiam serdecznie!

Anonimowy pisze...

Napar zapewne smaczny, ale to co w miodzie i cytrynie zdrowe, 'ginie' w temperaturze około 40-42 stopni C. Ja robię mieszanki z imbirem takie:

1) zielona herbata sypana 'czysta'(bez dodatków smakowych) + pół łyżeczki imbiru. Gotuję wodę, odczekuję 8-9 minut, zalewam 1 łyżeczkę zielonej herbaty z połową łyżeczki świeżo startego imbiru i czekam 4 minuty. Odsączam fusy.

2) zielona herbata sypana 'czysta'(bez dodatków smakowych) + pół łyżeczki imbiru + 2 czubate łyżeczki miodu + cytryna. Imbir z herbatą przygotowuję jak wyżej, gdy ostygnie dodaję miód i cytrynę. Bardzo smaczny napój, jednak nie jest chyba tak leczniczy jak ten powyżej.

3) Łyżeczka startego imbiru, 2 czubate łyżeczki miodu + cytryna (wedle uznania) + woda (kubek). Wszystko oprócz cytryny (tak robiłem raz, bo cytryny nie miałem i tak zostało :D) mieszam, przykrywam talerzykiem i odstawiam. Po kilku godzinach dodaję cytrynkę i piję.

Kasia pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Kasia pisze...

Dziękuję za komentarz, cenną uwagę i ciekawe przepisy :)) Niestety ten post wstawiłam już 2.5 roku temu, od tego czasu również wiele się dowiedziałam. To że właściwości miodu "giną" w temp 40 st, wiedziałam wczesniej, mimo wszystko uważam napój za bardzo smaczny, dlatego pozwoliłam sobie go nie usuwać, może zmodyfikować?? Od dłuższego czasu przygotowuję go już trochę inaczej - zalewam imbir, sok z cytryny przegotowaną, lekko przestudzoną wodą i dosładzam miodem. Pozdrawiam serdecznie, przepisy na pewno wypróbuję!