2/24/2010

Oliwa smakowa.

Kiedy uczyć się trzeba, ale uczyć się nie chce... w takiej sytuacji idę do kuchni i coś przyrządzam. Obieram, kroję, gotuję, duszę, piekę, smażę, doprawiam, mieszam! To mnie relaksuje i pozwala choć na chwilę oderwać się od tego co jest konieczne, od obowiązków, przed którymi ostatecznie ucieczki nie ma :) Kiedy czas faktycznie goni, wystarczy mi jak przyrządzę nawet coś niewielkiego, prostego, coś na szybko (ale cieszy długo). Tak, mogę się śmiało przyznać - jestem uzależniona od gotowania.

Ostatnio przygotowałam właśnie coś prostego, na szybko, co może cieszyć dłużej - oliwę smakową. Przygotowanie oliwy smakowej samemu w domu, pozwala na większą swobodę, fantazję, stworzenie swojego ulubionego smaku. Taka oliwa pięknie się prezentuje w butelce i z pewnością kosztuje nas mniej, niż ta smakowa ze sklepu. Mając dostawę 10 litrów oliwy w metalowych "puchach"! zlitowałam się nad nią i zrobiłam oliwę czosnek&chilli oraz cytrynową. Obie pyszne! Nadają się zarówno do skrapiania sałatek, smażenia a także delektowania się nią jedynie ze świeżą kromką chleba.

Nie podaję konkretnej ilości oliwy, gdyz natęzenie smaku jest to kwestia indywidualnych upodobań,

oliwa czosnek&chilli: do butelki włozyłam 2 strączki chilli wraz z pestkami ( fajnie ostra!) i dwa pokrojone na 4 ząbki czosnku. Dodatki zalałam oliwą. Po 1-2 dniach oliwa ma juz odpowiedni smak i aromat.

oliwa cytrynowa: do butelki włozyłam skórkę z 1 cytryny obraną obieraczką do warzyw. Zalałam oliwą.


Smacznego!

7 komentarzy:

arek pisze...

Achhhhhhhhhh...mniam (sorki z mlaskanie;) oliwy smakowe to takie male cos co potrafi bardzo duzo dodac;)

Anonimowy pisze...

to naprawdę świetne rozwiązanie a jakiej oliwy dałaś?
a może z bazylią i octem balsamico?

asiejka pisze...

znam te chwile, gdy nauka czeka
a ja nie mogę, nie potrafię się za nią zabrac.. wtedy układam w szafkach

ale nie znam smakowej oliwy
i mam wielką ochotę na taką kromeczkę z jej kroplami

Kasia pisze...

Arku: oj tak, niby takie niepozorne, a jednak!

Anonimowy: jeśli chodzi o markę, to nie pamiętam, ale może to być jakakolwiek oliwa extra virgin (:
z bazylią też pycha!

Asiejko: Spróbuj koniecznie takiej oliwy! (: Ściskam!

Anonimowy pisze...

Hmm no właśnie próbowałam ostatnio zrobić oliwę ze świeżą bazylia..i na drugi dzień zrobiła się mętna nie wiem dlaczego czy to kwestia oliwy czy tego , że za dużo nakładłam bazylii?

Kasia pisze...

Ciężko mi powiedzieć, jeszcze nie robiłam oliwy z bazylią i nie wiem jak by się zachowywała...A ile dała Pani bazylii? :)

Espresso pisze...

Cytrynowa mnie kusi :)