4/17/2010

Apple pie z żubrówką.

Między kruchym ciastem, miękkie aromatyczne jabłka. Pachnie żubrówką i wanilią. Bardzo smaczne, bardzo łatwe. Wbrew pozorom lepsze na drugi dzień, gdy wszystkie smaki się przegryzą. Przez bardzo kruche ciasto, ciężko jest je pokroić równiutko jak od linijki, ale to nie szkodzi. Przez to nabiera lekko rustykalnego wyglądu.


Składniki:
na ciasto:
2 szkl mąki pszennej
3 łyżki cukru pudru
łyżka cukru z prawdziwą wanilią
łyżka ekstraktu z wanilii
1 jajko
125 g masła
na nadzienie:
750 g kwaskawych, twardych jabłek np. szara reneta (waga czystych jabłek po obraniu i usunięciu gniazd nasiennych)
1/2 szkl cukru
1/2 szkl żubrówki
sok z 1 cytryny (ew. również skórka)
po szczypcie: cynamonu, gałki muszkatołowej, kardamonu
1 łyżka mąki ziemniaczanej


Przygotowanie:
Ciasto: Wymieszać ze sobą mąkę, cukier puder, cukier z prawdziwą wanilią. Dodać jajko i ekstrakt z wanilii, wymieszać. Stopniowo dodając masło wyrabiać ciasto. Powinniśmy otrzymać gładką kulę. Wyrobione ciasto zawinąć w folię i włożyć do zamrażarki. W tym czasie zająć się jabłkami (cała jabłkowa operacja powinna zająć ok 1/2 h czyli tyle ile ciasto powinno leżakować w zamrażarce).
Nadzienie: Jabłka obrać, wyciąć gniazda i pokroić ( najpierw w ósemki, później ósemki na pół i połówki na plastry - można też pokroić jabłka wg własnej inwencji byle były w plastrach). Wrzucić jabłka do garnka, dodać sok z cytryny, żubrówkę i cukier brązowy. Delikatnie wymieszać. Dusić na średnim ogniu ok 5 min, żeby jabłka lekko zmiękły. Po tym czasie dodać przyprawy i mąkę ziemniaczaną. Dokładnie, ale delikatnie wmieszać mąkę, żeby uniknąć mącznych grudek i nie zrobić z jabłek papki. Pozostawić na ogniu jeszcze ok 2 min, co jakiś czas delikatnie mieszając by jabłka nie przywarły do dna. Zdjąć garnek z ognia i odstawić masę do ostygnięcia.
W tym czasie nastawić piekarnik na 180 st C. Wyjąć ciasto z zamrażarki i podzielić na 2 części, z czego jedna musi być większa od drugiej ( u mnie cała kula ważyła 520g. podzieliłam ją na 2 części: 220 i 300g). Większą częścią wyłożyć spód i boki formy na tartę ( u mnie cm średnicy). Mniejszą część zawinąć i schować do lodówki. Formę z ciastem włożyć do nagrzanego piekarnika na 15-17 min ( do czasu aż ciasto będzie lekko zrumienione). Po upieczeniu wyjąć i lekko ostudzić. Na spód rozłożyć jabłka. Wyjąć z lodówki resztę ciasta, umieścić kulę między dwoma kawałkami folii i rozwałkować na koło wielkości formy. Rozwałkowanym ciastem przykryć jabłka. Na środku zrobić małe nacięcia nożem (na kształt kwiatka), aby w czasie pieczenia para z jabłek mogła swobodnie uciekać. Wstawić do piekarnika 180 st C na 20 min. Po 20 min zwiększyć temperaturę do 200 st C i piec jeszcze 10 min ( do czasu aż wierzch będzie złocisto brązowy). Po wyjęciu z piekarnika całkowicie ostudzić ciasto. Lepsze na drugi dzień. Przed podaniem można oprószyć cynamonem i na każdą porcję położyć połówkę orzecha włoskiego.


Smacznego!

3 komentarze:

asieja pisze...

lubię ciasta/ciasteczka o rustykalnym wyglądzie
lubię grubą warstwę jabłek, szczególnie tych kwaśnych

Absolutely Abstruse pisze...

Boskie! Muszę złożyć zamówienie u mamy, bo w mieszkaniu niestety nie mam odpowiedniego sprzętu :)

Robert Gutowski pisze...

Hmm... chyba dość pracochłonne, ale musi być pyszne! Ładnie "ujęte"...