7/07/2012

Orzeźwiająca bazyliada!

W książce o ziołach ostatnio wyczytałam, że bazylia może mieć właściwości rozweselające. Bardzo mnie to zaciekawiło, tym bardziej że upały w ostatnich dniach dają się we znaki i nic się nie chce. Czasem już mam ochotę się schować w lodówce obok marchewki... Jakiś rozweselający specyfik byłby zatem wskazany ;) Autorka książki podaje przepis na napar z suszonej bazylii, który należy parzyć przez 10 min. i pić po posiłkach - tego sposobu nie próbowałam ponieważ wszystko co gorące w ostatnich dniach schodzi na dalszy plan. Ochłody!! Pomyślałam, że jak zazwyczaj robię zimną lemoniadę z dodatkiem mięty, dlaczego by nie dodać uwielbianej przeze mnie bazylii? Tak wspaniale pachnie w donicy w ogrodzie. Zerwałam porządną garść bazylii, wycisnęłam sok z cytryn, zalałam zimną wodą, do tego garść kostek lodu. Wyszło pysznie! Czy bazyliada mnie rozweseliła ? - nie wiem, wiem na pewno, że taki napój idealnie ugasił pragnienie i był pyszny :) Bazyliadę można wlać do butelki z kapslem i zabrać na piknik.


Składniki:
1,5 l zimnej wody ( niegazowanej lub gazowanej, jak kto woli)
sok z 3 cytryn + skórka z 1/2 cytryny
4 łyżki cukru pudru
duuża garść liści bazylii
szklanka kruszonego lodu

+ cząstki cytryn, listki bazylii


Przygotowanie:

Sok z cytryn zmiksować blenderem z bazylią, skórką z cytryny i cukrem pudrem. Wlać do dużego dzbanka, zalać wodą mineralną, wrzucić lód. Podawać z cząstkami cytryn i listkami bazylii.


Smacznego!

8 komentarzy:

asieja pisze...

bardzo mi sie podoba taki bazyliowy pomysł na rozweselanie.

kuchenny bałagan pisze...

Mmm, to musi super chłodzić :)

głodomorek pisze...

Ciekawa ta lemoniada z bazylią :)

Aurora pisze...

Ciekawa sprawa :))

Olga pisze...

a ja mam na balkonie bazylię czerwoną, która pachnie lekko cytrynowo i myślę, że do napoju pasowałaby idealnie...

Karmel-itka. pisze...

za kreatywność 6+ ! ależ masz pomysły ;]

Kasia pisze...

Asiejko -i mi się on podoba :)

Elizo - chłodzi i super smakuje!

głodomorek, Aurora - i to bardzo ciekawa! polecam spróbować!

Olga - i ja tak myślę! też mam taką bazylię, zaraz sobie chyba nawet zrobię czerwoną bazyliadę! :))

Karmelitko - wielkie dzięki :)

k_ruk pisze...

Piłam coś podobnego, co prawda z mniejszą ilością bazylii i nie rozdrobnionej, ale było całkiem dobre ;)