To bardzo zdrowe, lekkostrawne i niskokaloryczne warzywo. Tak jak marchewka, miąższ dyni zawiera beta karoten, który spowalnia procesy starzenia. A pestki dyni mają podobno działanie afrodyzjakalne :)
Dziś polecam słodkawą, lekko orientalną zupę krem z dyni.
Składniki (na spory garnek zupy):
niecałe 2 kg dyni (bez pestek i skórki)
2 średnie marchewki
1 pietruszka
½ selera
500 ml mleczka kokosowego
1,5 l bulionu warzywnego
2 cm korzenia imbiru
1 cm suszonego chilli
łyżeczka curry
pół łyżeczki kardamonu
szczypta mielonej laski cynamonu
łyżeczka papryki
sól, pieprz do smaku
do podania: ulubione kiełki, grzanki, ew. podprażone pestki dyni
Przygotowanie:
Z dyni usuń pestki, obierz ją ze skóry i pokrój w grubą kostkę. Rozłóż na blasze i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200°C na 30 min. W tym czasie pokrój resztę warzyw: marchew, pietruszkę, selera, ziemniaka i wrzuć je do bulionu. Gotuj ok. 20 min, aż warzywa staną się miękkie. W międzyczasie dodaj posiekany drobniutko imbir i chilli. Wyjmij miękką dynię z piekarnika i wrzuć do garnka z resztą warzyw. Zmiksuj wszystko dokładnie na gładki krem. Dodaj mleczko kokosowe, przyprawy (curry, kardamon. cynamon, paprykę, sól, pieprz ) i wymieszaj. Moja propozycja podania: z grzankami, kiełkami, ew. pestkami dyni :)
Smacznego!
wygląda smakowicie ^^ love kiełki <3
OdpowiedzUsuńDroga Pani
OdpowiedzUsuńzupa jest PYSZNA - gratuluję!!
boże moja sąsiadka z naprzeciwka robi takie pyszności a ja nic o tym nie wiem;-)
OdpowiedzUsuńNie dosc, ze dynia (jedno z moich ulubionych warzyw ;) ), to jeszcze kielki! Swietny przepis :)
OdpowiedzUsuńA skoro lubisz dynie, to juz teraz zapraszam na pazdziernikowy Festiwal Dyni :) Mam nadzieje, ze sie dolaczysz :)
Pozdrawiam!
Właśnie miałam zamiar niedługo kupić dynię i zamieścić więcej dyniowych przepisów! Postaram się dołączyć, jak odkryję jak to się robi :) Pozdrawiam ciepło!
OdpowiedzUsuńFestiwal odbedzie sie mniej wiecej w tych samych datach co rok temu (czyli ostatni tydzien pazdziernika); wystarczy ze powiadomisz mnie, ze ugotowalas cos 'dyniowego' w tym czasie i ze w tym czasie wlasnie wpis zostal umieszcziony na blogu, a ja dopisze Cie pozniej do ostatecznego podsumowania :) Wiec nic trudnego :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie bułka z masłem :) W takim razie na pewno się dołączę.
OdpowiedzUsuńCiesze sie i juz sie nie moge doczekac :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Pyszne, ciągle aktualne! :-)
OdpowiedzUsuńdziękuję kolejny rok z rzędu inspiruje się Pani przepisem wspaniały
OdpowiedzUsuńmiło mi :) dziękuję!
OdpowiedzUsuń