Pieczone jabłka niestety nie są wdzięcznym tematem jeśli chodzi o ich fotografowanie :) Ale z gorącym, gęstym sosem śliwkowo malinowym, posypane chrupiącymi orzechami włoskimi są pysznym deserem czy podwieczorkiem na coraz chłodniejsze wieczory. Jesień zbliża się wielkimi krokami, za oknem już ostatnie podrygi lata, ostatnie ciepłe dni. Pyszne gorące jabłko ze słodkim sosem, z pewnością osłodzi wszystkie smutniejsze, chłodne dni. Polecam gorąco, smaczny, zdrowy, jesienny deser.
Składniki:
4 duże, twarde, kwaśne jabłka
sok z 1/2 cytryny
sos:
600g śliwek
200g malin
sok z 1/2 cytryny
1/4 szkl. wody
1/2 szkl. cukru trzcinowego
1 łyżka ciemnego cukru muscovado
1 łyżka ekstraktu z wanilii
+ orzechy włoskie
+listki melisy/mięty do dekoracji
Przygotowanie:
Jabłka umyć, wydrążyć gniazda nasienne, polać sokiem z 1/2 cytryny, ułożyć w naczyniu żaroodpornym z pokrywką. Umieścić naczynie w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. na 35 min ( jeśli mamy mniejsze jabłka wystarczy 30 min). W czasie gdy jabłka się pieką, śliwki pozbawić pestek, pokroić na cząstki. Wrzucić do rondla z grubym dnem, dorzucić maliny, dolać sok z cytryny, ekstrakt z wanilii, wodę, wsypać cukier trzcinowy, cukier muscovado. Gotować przez cały czas pieczenia jabłek, co jakiś czas mieszając ( początkowo na dużym ogniu, później zmniejszyć). Upieczone jabłka wyjąć z naczynia żaroodpornego, umieścić w miseczkach. Do środka ( w miejsce wydrążonego gniazda nasiennego) włożyć po kilka połówek orzechów włoskich ( ile się zmieści). Całość polać obficie sosem, udekorować listkami mięty lub melisy.
Smacznego!
Dodatkowo podczas pieczenia jabłek, do naczynia można włożyć przyprawy: laskę wanilii, laskę cynamonu, skórkę z cytryny. W naczyniu z pokrywką aromat nie będzie się ulatniał, ale przeniknie w owoce które staną się bardzo aromatyczne.
Moje jabłka upiekłam w ciekawym garnku glazurowanym z terakoty, który dostałam od Tchibo. Upieczone w nim jabłka były soczyste, jędrne, nie wysuszyły się. Piekłam w nim także małe ziemniaczki w mundurkach, bez dodatku tłuszczu i wody - wyszły bardzo smaczne, nie przesuszyły się, zachowały wszystkie swoje najlepsze składniki odżywcze i faktycznie miały bardziej wyrazisty smak niż ziemniaki gotowane w wodzie. Garnek z kolekcji Steak Burger & Co. do dostania na stronie internetowej www.tchibo.pl lub w sklepach stacjonarnych Tchibo.
Moje jabłka upiekłam w ciekawym garnku glazurowanym z terakoty, który dostałam od Tchibo. Upieczone w nim jabłka były soczyste, jędrne, nie wysuszyły się. Piekłam w nim także małe ziemniaczki w mundurkach, bez dodatku tłuszczu i wody - wyszły bardzo smaczne, nie przesuszyły się, zachowały wszystkie swoje najlepsze składniki odżywcze i faktycznie miały bardziej wyrazisty smak niż ziemniaki gotowane w wodzie. Garnek z kolekcji Steak Burger & Co. do dostania na stronie internetowej www.tchibo.pl lub w sklepach stacjonarnych Tchibo.
przepis dodaję do akcji:














