5/01/2011

Quiche brokułowy.

Brokuły ślicznie prezentują się zatopione w nadzieniu tarty po zapieczeniu. Nie dość, że ładnie wyglądają i wspaniale smakują, to jeszcze są bardzo zdrowe! Ponoć zawierają więcej witaminy C niż cytrusy, dodatkowo są bogate w wapń, żelazo, potas, błonnik i są niskokaloryczne :) Warto jeść brokuły! A w tak pysznej tarcie to sama przyjemność... ;)

Nieco zmodyfikowane nadzienie pochodzi z tej strony, a spód zrobiłam taki jak przy tej tarcie cukiniowej.

Miłej niedzieli :)



Składniki: (tarta o średnicy ok. 28 cm)
na ciasto:

250g mąki
150g masła
2 łyżeczki cukru
szczypta soli
3 łyżki wody
na nadzienie:
500g brokułów ( 1 szt.)
1 ząbek czosnku
3 jajka
200ml śmietanki kremówki (w oryginale 36%, ja dałam 30% - K.)
400 g serka naturalnego (np. President)
40g startego parmezanu
50g suszonych pomidorów
sól, pieprz, tymianek, gałka muszkatołowa
garść orzeszków pinii
2-3 pomidorki koktajlowe do dekoracji

Przygotowanie:

Składniki na spód, zagnieść na gładkie ciasto, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. 1-1.5h.
Nadzienie: Brokuły umyć i podzielić na drobne różyczki. Blanszować w gorącej, osolonej wodzie przez 3-4 minuty. Wyjąć, przelać zimną wodą i dobrze odsączyć na papierowym ręczniku. Pomidory suszone drobno pokroić. Roztrzepać jajka ze śmietanką, parmezanem, serkiem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawić solą (ostrożnie, serek President jest już lekko słony), pieprzem, tymiankiem i gałką muszkatołową. Dobrze wymieszać. Wyjąć ciasto z lodówki, wyłożyć nim dno i boki formy, ponakłuwać widelcem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st. C. Piec ok. 10-12 min. aż spód się lekko zarumieni. Wyjąć ciasto z piekarnika. Rozłożyć na nim brokuły oraz pomidory suszone. Zalać miksturą jajeczną, posypać orzeszkami pinii, udekorować przekrojonymi na połówki pomidorkami koktajlowymi. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok 35 -40 minut.

Smacznego!

14 komentarzy:

Magda pisze...

Niech żyją tarty! :) Pomysł z brokułami musi być pyszny :)

asia pisze...

uwielbiam brokuły i takie dania co są kolorowe!:-)

Kasia pisze...

Magdo: oj jest :))
Asiu: ja mam tak samo!
uściski!

in love pisze...

Fajnie tu:)

Obserwuje-jeśli można:)
Zapraszam do siebie do obserwowania:)
www.inherheart.blogspot.com/

mangocheeks pisze...

I must try and make a tart with some broccoli. Yours looks delightful.

Kasia pisze...

in love: dziękuję :)

mangocheeks: this is delicious! if you want i can translate for you that recipe ;)

Mry pisze...

Czekałam na nią, już chciałam się upominać, a tu: niespodzianka! ((:

Mry pisze...

A gdzie kupić te orzeszki pinii?

Kasia pisze...

Ciężko mi powiedzieć Marysiu gdzie u Ciebie w okolicy będą, ale myślę że w każdym supermarkecie powinny być na dziale z orzechami. Ja czasem też kupuję w lepszej jakości warzywniaku.

Mry pisze...

O! Dziękuję! W markecie jestem co 2 tyg (wolałabym nie być nigdy!!!!) to się rozejrzę!

Mry pisze...

Przepis tańszy i szybszy niż na moją-ulubioną spośród tart świata - Twoją tartę z cukinią. Dlatego fajny, bo mniej wymagający, mniej czasochłonny. Mam za to kilka uwag (podejrzewam, że wynikają z różnic sprzętu - piekarnika).
Brokuły gotowałam 3-4 minuty i wyszły strasznie, ale to strasznie twarde po upieczeniu. Do tego tarta jest dość mokra, wycieka z niej brązowa woda niestety ): Da się to zebrać ręczniczkiem papierowym i już nie jest tak źle.
Mimo wszystko Łukasz był zachwycony. Jeśli ktoś lubi chrupać nawet tartę, to polecam, jeśli lubi taką miękkość, to radzę podgotować brokuły jednak troszkę dłużej (byle nie zrobić ciapai).
Czy na Twoim blogu jest opcja |wersja do wydruku"? Bo nie mogę znaleźć.

Kasia pisze...

Marysiu, nie wiem dlaczego brokuły wyszły Ci strasznie twarde... ja nigdy tego problemu nie miałam. Owszem są lekko al dente, ale dla mnie to akurat plus, ponieważ nie przepadam za mazistymi warzywami w tarcie. A jeśli chodzi o wyciekającą wodę - niestety też mam ten problem. Należy bardzo dokładnie odsączyć brokuły na ręczniku papierowym, przed pieczenie. Najlepiej nawet ugotować je wcześniej, np. godzinę, półtorej przed pieczeniem i dać im trochę obeschnąć. A dodatkowo mamy jeszcze soczyste pomidorki które też robią swoje. Ja też stosuję trik z ręcznikiem papierowym i się dalej nie martwię ;) Niestety nie mam na blogu wersji do wydruku. Może w przyszłości, jednak wiem że takie dodatkowe gadżety często mogą być nośnikiem wirusów niestety... uściski!

An pisze...

Ugotowałam brokuły dzień wcześniej, więc miały sporo czasu, aby odcieknąć. Z tarty nic nie wypływa, a w smaku jest doskonała.:) Mąkę w spodzie zamieniłam na pełnoziarnistą i pominęłam cukier, żeby była bardziej wytrawna w smaku. Jest przepyszna!

An pisze...

Brokuły ostatnio zastąpiłam mieszanką mrożonych warzyw z paczki i też wyszło super. :)