10/10/2013

Mochi

Japońskie mochi, czy też koreańskie chapssalddeok, to ciasteczka ryżowe, nadziewane najczęściej pastą z czerwonej fasoli azuki (adzuki) zwanej czerwoną soją. Tradycyjnie przygotowywane z ciasta ryżowego wyrabianego w wielkich moździerzach, jednak w domowych warunkach aby ułatwić sobie zadanie wymyślono sposób przygotowania mochi z mąki ryżowej, przy wykorzystaniu mikrofalówki. To znacznie łatwiejszy i szybszy sposób. Ciasteczka są proste w przygotowaniu, wystarczy tylko zdobyć fasolę azuki ( do kupienia w sklepach azjatyckich lub ze zdrową żywnością) i kleistą mąkę ryżową ( glutinous rice flour, również do kupienia w sklepach z azjatyckimi produktami). Moim zdaniem, nadzienie z fasoli przypomina w smaku krem kasztanowy. Można oczywiście wypróbować inne nadzienia, bardziej europejskie, np masło orzechowe lub nutellę. Choć nie każdemu może zasmakować słodkie nadzienie z fasoli i ciągnąca się, nieco gumowata otoczka ryżowa, na pewno warto spróbować tego oryginalnego deseru. Mochi przygotowane w kilku pastelowych kolorach, ułożone w pudełeczku mogą być oryginalnym prezentem dla wielbicieli azjatyckich słodkości. 

*przepis z tej strony


Składniki ( na 8 ciasteczek):
nadzienie:
100g fasoli azuki
350ml wody
150g cukru trzcinowego
3 łyżki syropu ryżowego/kukurydzianego/z agawy ( można pominąć)
1 łyżka ekstraktu z wanilii
3 łyżki mąki kukurydzianej
ciasto:
120g kleistej mąki ryżowej ( glutinous rice flour)
150ml wody
odrobina barwnika spożywczego ( np różowego lub zielonego, można użyć również sproszkowanej herbaty matcha)
1 łyżka cukru
+ mąka ziemniaczana do podsypania
+ 8 orzeszków piniowych ( opcjonalnie)

Przygotowanie:
Fasolę przepłukać, wrzucić do rondla z grubym dnem. Wlać wodę, zagotować i gotować 10 min na dużej mocy ( aby bulgotało). Zmniejszyć moc do minimum, przykryć garnek i gotować 1,5 godziny. Po tym czasie fasolka powinna być miękka. Przełożyć do miksera, miksować ok 1 min. Dodać cukier, syrop, ekstrakt z wanilii, mąkę kukurydzianą i ponownie przełożyć do rondla. Cały czas mieszając, na średniej mocy podgrzewać masę aż zgęstnieje. Odstawić do całkowitego ostygnięcia. Podzielić masę na 8 równych części i uformować z nich kulki. Mąkę ryżową wymieszać w szklanej misce z wodą, barwnikiem i cukrem. Przykryć miskę przezroczystą folią spożywczą, zostawiając ok 1 cm dziurkę ( miska nie może być szczelnie przykryta by podczas podgrzewania w mikrofali mogła uchodzić para). Wstawić miskę do mikrofalówki na największą moc na ok 2 min 45 sek. Wyjąć miskę, ostrożnie zdjąć folię ( należy uważać ponieważ miska będzie bardzo gorąca). Łyżką zagnieść masę, wykonując około 100 ruchów ( wówczas ciasto zrobi się elastyczne i klejące). Przełożyć ciasto na blat podsypany mąką ziemniaczaną, obtoczyć lekko w mące z obu stron. Uformować niewielki prostokąt i podzielić na 8 równych części. Z każdej z części wyrobić kulkę, spłaszczyć ( można użyć wałka), na środek położyć nadzienie, skleić w kulkę. Ciasteczka umieścić w papierowych papilotkach sklejeniem do dołu. W środek każdego ciasteczka wcisnąć po orzeszku piniowym. Przechowywać w zamkniętym pojemniku.



Smacznego!

8 komentarzy:

Lusi pisze...

Wyglądają genialnie i na pewno są pyszne :)

Andźka pisze...

Ale fajowe. Nie słyszałam o takich i tym bardziej nie jadłam- a szkoda! Chętnie bym spróbowała :)

KotNaPłot pisze...

Jadłam kiedyś coś podobnego (ryżowe, ze słodkim nadzieniem z czerwonej fasoli) i było pyszne. Wyglądają bardzo zachęcająco :)

akanak pisze...

super :D wyglądają bardzo smakowicie jak śliweczki!

gin pisze...

Łał, niesamowite. Jadłam kiedyś coś podobnego w restauracji, ale sama bym się przygotowania nie podjęła :)

BabaLuca pisze...

nigdy nie jadłam czegoś takiego ale tak apetycznie wygląda na zdjęciach - chętnie kiedyś skosztuję tego cuda

Anonimowy pisze...

A jeśli ktoś nie ma mikrofali to jest jakiś inny sposób??

Kasia pisze...

Niestety raczej nie :(