6/27/2012

Babeczki śmietankowe. Smak dzieciństwa.

Pamiętam kiedy jako małe dziecko chodziłam z Dziadkiem do cukierni na warszawskim Grochowie. Lokal znajdował się nieopodal bloku i zawsze kiedy odwiedzałam Babcię i Dziadka, udawaliśmy się na krótką wyprawę po ciastka. Kiedyś wydawało mi się, że odległość ta jest znacznie większa. Niedawno tam wróciłam - cukiernia jest tuż obok bloku :) Zawsze wybierałam babeczki śmietankowe. Były wtedy przepyszne! Dziś ich smak już trochę inny, nieco mnie rozczarował. Niegdyś było tylko kilka rodzajów ciastek, dziś różnego rodzaju torty, nowoczesne ciastka, lody znanej firmy. Bardziej jednak od smaku ciastek rozczarowała mnie obsługa. Panie były bardzo nieprzyjemne, niechętne, bez jakiejkolwiek sympatii... taka postawa bardzo zraża do całego lokalu. Najbardziej natomiast urzekły mnie drzwi - z duszą, te same od lat. Nazajutrz zrobiłam sobie blachę swoich babeczek śmietankowych. Z rozpływającego się w ustach ciasta i delikatnego kremu śmietankowo waniliowego. Wyszły pyszne, a zjedzenie ich w domowym zaciszu było jednak przyjemniejsze niż w cukierni gdzie panowała gęsta atmosfera. Co prawda domowe babeczki trochę pękają z wierzchu, ale to dlatego, że są tak delikatne i wprost rozpływają się w ustach! Babeczki świetnie nadają się na piknik.

*przepis - Kuchnia Polska, Warszawa 1977



Składniki ( ok 20-25 babeczek):
ciasto:

400g mąki
100g miękkiego masła
100g masła roślinnego
100g cukru pudru
3 żółtka
łyżeczka ekstraktu z wanilii
krem:
250ml śmietanki 30%
250ml mleka
laska wanilii
2 jaja
2 żółtka
110g cukru
20g mąki ziemniaczanej


Przygotowanie:
Przesianą mąkę zagnieść z masłem, masłem roślinnym, cukrem pudrem, żółtkami i ekstraktem z wanilii ( ciasto będzie dość luźne). Zawinąć w folię, odłożyć do lodówki. Przygotować krem: Mleko i śmietankę zagotować z ziarenkami wyskrobanymi z wanilii ( można wrzucić laskę - odda więcej smaku). Jaja i żółtka utrzeć z cukrem i mąką ziemniaczaną na jasną, puszystą masę. Do masy jajecznej wlewać cienkim strumieniem zagotowane mleko ze śmietanką ( wyjąć wcześniej laskę wanilii), cały czas mieszając. Przelać masę ponownie do garnka. Na średnim gazie gotować krem aż zgęstnieje, cały czas energicznie mieszając ( najlepiej mikserem) i uważając by się nie przypalił. Wyjąć ciasto z lodówki, wylepić nim (2/3 porcji ciasta) porządnie nasmarowane masłem foremki do babeczek ( na spód dosyć grubo gdyż inaczej nie odejdą od foremki). Nakładać po łyżce kremu. Zostawić około 1/3 ciasta na wierzch - z ciasta formować niewielkie kulki, kłaść je między dwoma kawałkami folii spożywczej i lekko rozwałkowywać na cienki placuszek. Przykrywać "placuszkami" babeczki, dociskając na brzegach. W każdej babeczce przed pieczeniem można zrobić niewielkie nakłucie patyczkiem do szaszłyków. Piec w piekarniku nagrzanym do 190 st. C. około 30 min. ( aż się zrumienią). Wyjmować z foremek jeszcze ciepłe, po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.




Smacznego!

11 komentarzy:

mojetworyprzetwory pisze...

Bajeczne, cudne, wspaniałe... jestem nimi oczarowana!

Kasia pisze...

bardzo mi miło :)

Aga pisze...

Wyglądają wspaniale, kiedyś gdzieś jadłam takie babeczki, pamiętam ich smak... Rewelacja:)

Dusia pisze...

małe, ślicznotki :)

Lusi pisze...

Mmmm... Wyobraziłam sobie ich smak :)

Pyza pisze...

zapisuję sobie przepis bo chętnie też wrócę do tego smaku - masz rację, to smak z dzieciństwa :)

Karmel-itka. pisze...

jakie cudne !

Samantha pisze...

Urocze babeczki :)

kuchenny bałagan pisze...

Mmm, uwielbiałam takie babeczki jako dziecko :)

shinju pisze...

Uwielbiam takie babeczki :) To też jest mój smak dzieciństwa. Bardzo jestem ciekawa, którą cukiernię masz na myśli :)

cukrowa wróżka pisze...

jeden z moich pierwszych, samodzielnych wpieków. :D