2/21/2010

Serki.

W moim domu były od zawsze. Smak dzieciństwa, słodkich beztroskich chwil. Jako pierwsza robiła je siostra mojej ukochanej babci Helen - ciocia Marysia, mistrzyni kuchni, podlaskich przysmaków takich jak buchty, kartacze, babki, kiszki ziemniaczane, kołduny, babki drozdzowe itd itp. Bardzo żałuję, że nie mogłam już zdobyć od niej tych wszystkich przepisów... Chociaz byłoby to i tak cięzkie, bo ciocia robiła zawsze "na oko", zresztą składniki były wtedy inne. Świeze jaja prosto od kur, mleko prosto od krowy, ziemniaki ze swojego pola, bez chemii. Wszystko wypiekane, gotowane w/na kuchni kaflowej co pewnie tez nie jest bez znaczenia. Ja niestety znam te cudowne smaki juz tylko z opowiesci mamy i babci.

Serki - taką nazwę mają od dawna ( Wcześniej prawdopodobnie miały inną nazwę. Mamie świta w głowie jeszcze nazwa twarożaki, ale pewności brak). Po cioci Marysi, najpierw robiła je córka cioci - ciocia Danusia, później również moja mama i babcia Helen. Dlatego ja znam je od urodzenia. U babci na działce, w domu, u cioci. Kiedy byłam mała, serki często jadałam na śniadanie/kolację. Zazwyczaj posypane tylko cukrem pudrem.
Wiele bym dała, by móc dowiedzieć się czy miały jakąś jeszcze wcześniejszą historię, czy ktoś wcześniej przed ciocią Marysią je robił. Chciałabym równiez móc poznać te starusie przepisy na babki ziemniaczane, kiszki, buchty...

Polecam gorąco! Placuszki z historią (:



Składniki (dla 3 osób):
250g mąki
3/4 łyzeczki sody
szczypta soli
200g miękkiego twarogu
1 jajko (zawsze tylko jedno! nawet gdy zwiększamy ilość mąki, to dodajemy 1 jajo, a jedynie zwiększamy ilość twarogu)
olej do smazenia

Przygotowanie:
Wszystkie składniki dokładnie wyrobić na gładkie ciasto (ma być dość luźne). Podsypać blat mąką i rozwałkować nie za cienko, na grubość ok. 4mm. Pokroic ciasto na kwadraty, prostokąty lub romby. Smazyc w sporej ilosci dobrze rozgrzanego oleju na złocisty kolor z obu stron (tłuszcz musi pokrywac całe dno patelni na ok. 1cm wysokosci, nie ma to byc głęboki tłuszcz, aczkolwiek nie moze byc go za mało). Po usmazeniu podawać z cukrem pudrem lub konfiturą.




Smacznego!

4 komentarze:

asieja pisze...

jak cudownie, że są takie smaki, które przywołują wspomnienia..

Alexis pisze...

mniam!

Waldemar pisze...

smaki zapachy dzieciństwa ....chwila zadumy ......
jak sięgam daleko pamięcią to w domu 98 letniej babci mówiło sie na nie serowce lub serowiaki i były dwa rodzaje - jedne smazone na oliwie lub masle a drugie na blacie kuchennym bez tłuszczu.Pamiętam że były z kwaśnego sera i super delikatne ze świeżego. Babcia serwowała je z cukrem, konfiturą, lub ze śmietana ubitą z cukrem....och to se ne wratiii.
no i nie były tak równo rumiane jak u Ciebie. Gratuluję

Anonimowy pisze...

super przepis,jak u babci za dawnych czasów fajnie ze go znalazłam bo bardzo smakuja mojemu synkowi,nie nasiąkają tłuszczem i są szybkie w przygotowaniu