6/11/2011

Burgery z łososia.

Dawno mnie tu nie było. Niestety: egzaminy, egzaminy! Czas biegnie nieubłaganie, jest go mało, za mało! Chciałabym robić wiele rzeczy na raz, niektórych w ogóle nie robić, a te na które nie mam czasu - wreszcie zrobić! I tak na przykład, wreszcie wracam z pysznymi burgerami z łososia :). Delikatne, pożywne, ale nie ciężkie. Bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu. W sam raz na obiad w piękny słoneczny dzień.

* przepis własny



Składniki (ok.3 porcje):
300g mięsa z łososia
skórka starta z 1 cytryny
2 łyżki soku z cytryny
1 i 1/2 łyżki musztardy francuskiej
2 dymki ( cebulka + szczypior)
2-3 łodygi koperku
1 jajko
3 łyżki bułki tartej
2 łyżki oliwy z oliwek + oliwa do formowania kotlecików
sól, pieprz do smaku ( użyłam pieprzu cytrynowego)

Przygotowanie:

Mięso z łososia dosyć drobno posiekać (ale nie na papkę), dodać skórkę i sok z cytryny, drobno posiekaną dymkę, posiekany koperek, rozkłócone jajko, bułkę tartą, oliwę, sól, pieprz. Wszystko dokładnie wymieszać. Można odstawić na chwilę (10-15 min) w chłodne miejsce, by składniki się "przegryzły". Rozgrzać patelnię grillową, wysmarowanymi oliwą dłońmi formować niewielkie kotleciki, smażyć na dobrze rozgrzanej patelni ok 3 min z każdej strony. Można podać z młodymi ziemniaczkami posypanymi koperkiem lub szczypiorkiem.

Smacznego!

7 komentarzy:

Karmel-itka. pisze...

bardzo fajne, lekkie burgerki ;]

arek pisze...

Tez jestem zwolennikiem rybnych burgerow. Burger a zdrowy - ha! :)

Kasia pisze...

Karmelitko - dziękuję :)
Arku - a właśnie właśnie, burger, A ZDROWY :D

mar pisze...

Uwielbiamy z córeczką rybne burgery, a te wyglądają mega smakowicie, pychotka, dla dziecka idealne, a dla mnie niebo w gębie:)) pozdrawiam!

Kasia pisze...

Mar: cieszę się bardzo i dziękuje :) dla dzieci też idealne, ale można zmniejszyć ilość musztardy bo jest dość mocno wyczuwalna w moich burgerach, chyba że dziecku to nie przeszkadza ;) Pozdrawiam ciepło!

jukejka pisze...

fajny przepis, zapisuję.
ps. podoba mi się nazwa Twojego bloga ;)

Kasia pisze...

dziękuję :)