8/28/2009

Naleśniki. Kokos. Syrop klonowy.

Naleśnik, według definicji to proste danie mączne smażone na patelni. Zatem praktycznie ile krajów na świecie, tyle rodzajów naleśników. Np. francuskie crêpes, amerykańskie pancakes, meksykańskie tortille, indyjskie dosa, rosyjskie bliny itd, itp. Dostałam ostatnio dwie znakomite rzeczy. Ksiażkę z przepisami na naleśniki oraz przepyszny, oryginalny syrop klonowy prosto z Kanady. Nie dałam im długo czekać :)
(zmodyfikowany przepis pochodzi z książki Kathryn Hawkins "Crepes, Waffles, And Pancakes!")



Kokosowe crêpes z syropem klonowym lub sosem czekoladowym i wiórkami kokosowymi:

Składniki (na 6 porcji):
200 g mąki pszennej
3 małe jajka
400 ml lekkiego mleka kokosowego
300 ml zimnej wody niegazowanej
100 ml oleju roślinnego
szczypta soli
torebka cukru z prawdziwą wanilią
około 3 nieduże garstki wiórków kokosowych
do podania: syrop klonowy lub sos czekoladowy, wiórki kokosowe


Przygotowanie:
Mąkę przesiej do miski, dodaj sól, jajka, cukier waniliowy, wlej mleko kokosowe, wodę i olej. Roztrzep trzepaczką na gładkie, pozbawione grudek ciasto (będzie miało konsystencję dość rzadkiej śmietany). Dosyp wiórki kokosowe i wymieszaj. Uderz miską o blat by pozbawić ciasto pęcherzyków powietrza. Przykryj miskę ściereczką i odstaw na pół godziny. Po tym czasie, na suchej patelni (tłuszcz już jest w masie naleśnikowej!), usmaż cienkie placki. Aby nie wystygły i nie obeschły, możesz przekładać każdy naleśnik ręcznikiem papierowym i dodatkowo przykrywać ściereczką wszystkie naleśniki. Po usmażeniu, złóż naleśniki w chusteczkę, polej syropem klonowym lub sosem czekoladowym i posyp wiórkami kokosowymi.


Smacznego!

9 komentarzy:

gatka pisze...

Codziennie mogłabym zaczynać dzień od takiego śniadania, wszystko brzmi pysznie:)

Marysia pisze...

A co to takiego ślicznego w tle? Talerzyk?

Kasia pisze...

Tak. Kupiony bardzo niedawno w Duce ;)

Małgosia.dz pisze...

Przyszłam z rewizytą, by podziękować za wizytę na moim Pieprzu. :) Widzę, że tutaj bardzo smacznie się jada. :)
Crepes aż ślinka leci. :)
Pozdrowienia weekednowe. :)

Q pisze...

o, nie znałam triku z waleniem o blat. ale dalej nie rozumiem jak ludziom chce się smażyć naleśniki zaraz z rana;D dla mnie to danie stricte obiadowe

Ania pisze...

Hej, trafiłam tu po linku od Małgosi i sobie oglądam Twoje pyszności :)

pozdrawiam!

Ania pisze...

Trafiłam tu po linkach od Małgosi, rozglądam się właśnie i ślę pozdrowienia :)

asieja pisze...

a mi się marzą takie naleśniki z syropem klonowym,
albo lepiej pancakes, bo puszyste
najważniejsze aby był syrop
nigdy go nie próbowałam
obiecuję sobie, że kupię i zawsze mi to jakoś umyka

ale te garstki wiórków kokosowych mi się podobają, bardzo

Kasia pisze...

Tak, pankejki z syropem klonowym to klasyk, ale prawdę mówiąc ja wolę cienkie puszyste naleśniki. Pancakes są dla mnie takie troszkę za "ciężkie". Ja kiedyś miałam syrop klonowy, który mi bardzo nie smakował, ale ten który dostałam teraz z Kanady jest wyborny. W kilka dni ubyło prawie połowę sporej butelki :)