2/16/2011

Roladki z indyka.

Czy można wyrolować indyka?! Można - robiąc z niego roladki! Przygotowuje się je błyskawicznie, smakują wyśmienicie i pięknie się prezentują. Roladki z indyka, z nadzieniem oliwkowym lub z suszonych pomidorów. Wykwintny obiad, nie wymagający wiele wysiłku!

Polecam!



Składniki (na 5 porcji - po 2 roladki na osobę):
10 sznycli z indyka
+na roladki oliwkowe(5szt.):
160g czarnych oliwek
70g zielonych oliwek
80g masła
kilka gałązek pietruszki
+na roladki pomidorowe(5szt.):
150g suszonych pomidorów z oliwy
2-3 łyżki twarożku śmietankowego
kilka łodyg szczypiorku
sól,pieprz do smaku
oliwa

+ małe wykałaczki

Przygotowanie:
Sznycle lekko rozbić tłuczkiem. Oliwki zielone i czarne, miękkie masło oraz pietruszkę zmiksować. Rozsmarować masę na 5 sznyclach, zwijać mięso w roladki i spinać wykałaczkami ( ja spięłam 3 wykałaczkami w poprzek- 2 na końcach i 1 pośrodku). Pomidory zmiksować z twarożkiem, szczypiorkiem, doprawić solą, pieprzem i postępować tak jak w przypadku roladek z oliwkami - zawijać i spinać wykałaczkami. Roladki ułożyć w żaroodpornym naczyniu i skropić oliwą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C, piec około 30 minut - aż roladki będę lekko przyrumienione (ale nie wysuszone!). Po upieczeniu wyjąć wykałaczki. Roladki można podawać przekrojone (najlepiej pod skosem) aby ładniej się prezentowały.
Czas pieczenia roladek można znakomicie wykorzystać na zrobienie sałatki :)



Smacznego!

8 komentarzy:

arek pisze...

Swietne roladki i pieknie sie prezentuja, kolory i w ogole slinka leci. B fajne! :)

Alexis pisze...

przepiękne!

marajka pisze...

Przepiękne!
A jak dużo tego wychodzi... objętościowo? W sensie - czy zmieszczą się w moim mini-piekarniczku.. Wchodzi naczynie żaroodporne 20x30cm (bieda!).
I czy smakują jako zimna przystawka?

NaStole.pl pisze...

Te oliwkowe to muszą być pyszne! :)

Kasia pisze...

dzięki dzięki :)

Mry, ciężko mi powiedzieć, to zależy od wielkości sznycli, tego jak grubo je nadziejesz, jak je ułożysz...najwyżej upiecz w 2 partiach ;) to, że można je podać jako zimna przystawka już wiesz, w takim przypadku nie ma znaczenia czy upieczesz wszystko na raz czy na 2 razy

Anonimowy pisze...

na zimno też pycha

Magda pisze...

Pyszny i zgrabny przepis :) Wybieram suszone pomidory :) Pozdrawiam!

Magda pisze...

I jak napisałam - tak upiekłam http://cakes-and-the-city.blogspot.com/2011/04/how-to-cook-your-life.html :)