6/08/2010

Boćwina, sałata, truskawki.

Podczas tych upałów, których doświadczamy w PL od jakiegoś czasu, nie mam ochoty na ciężkie dania. Najchętniej jadłabym same owoce! Już nie mogę doczekać się sezonu na wiśnie, czereśnie, porzeczki, maliny... Jeszcze czasu brak, jeszcze 2 egzaminy! Halo! Koniec, koniec, wystarczy! Niech będą wakacje!
Moja propozycja na upalne dni, to lekka sałatka z młodziutkich liści boćwiny i młodej sałaty ( u mnie flamenco) oraz truskawek w sosie balsamicznym. Pysznie, zdrowo, lekko i ekspresowo! Żeby długo nie stać "w garach" :)


Składniki:
po 2 -3 duże garści młodych liści: boćwiny, sałaty
ok 250g truskawek oszypułkowanych i pokrojonych na plasterki
3 łyżki oliwy z oliwek
1 i 1/2 łyżki octu balsamicznego
1/2 łyżki octu malinowego (opcja)
łyżeczka suszonego estragonu
łyżeczka suszonej mięty
szczypta soli
świeżo mielony pieprz kolorowy
płatki migdałowe

Przygotowanie:

Liście umyć, osuszyć, włożyć do miski. Na patelnię wlać łyżkę oliwy i lekko podgrzać. Wrzucić truskawki. Dusić chwilę na małym ogniu, aż truskawki puszczą sok i odrobinę zmiękną - nie dopuścić do powstania pulpy! W kubeczku wymieszać 2 łyżki oliwy, ocet balsamiczny i ew. ocet malinowy, estragon i miętę. Wlać na patelnię i wymieszać z truskawkami. Wsypać szczyptę soli, ponownie lekko wymieszać. Polać truskawkami liście, opruszyć świeżym pieprzem i posypać płatkami migdałowymi.

Polecam do: także ekspresowego keksu z semoliny, o którym było TU. A jako że zaczął się sezon grillowania, to sałatka idealnie będzie pasowała do mięs z grilla :)



Smacznego!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

moze byc smaczne

Marysia pisze...

Widzę, że coś się fjużyn robi?)

Anonimowy pisze...

upały cały czas -a ja cały czas jem te chłodniki .....................